TWÓJ NOWY ROK. TWOJA NIEPODLEGŁOŚĆ.

Miało być tak jak zawsze, bo nie zawsze chciałem, żeby było inaczej. Pierwszy post też miał być inny. Będzie inaczej.

TWÓJ BIEG PO NIEPODLEGŁOŚĆ

Z oddali widzieliśmy jak tłum biegaczy w biało czerwonych barwach, niczym husaria polska ruszał do walki o dominację na pierwszych metrach wąskiej alejki przy krakowskich Błonia. Gdyby Robert Kubica biegał maratony to miałby nie lada problem wywalczyć pool position w pierwszym rzędzie zawodników, którzy odpowiednio wcześniej przybyli na Krakowski Bieg Niepodległości.

ZA PÓŹNO?

Spóźniliśmy się na start i swój bieg rozpoczęliśmy na samym końcu ponad dwu i półtysięcznego, ściśniętego jak sardynki tłumu biegaczy. Zakląłem tylko cicho pod nosem. W żółwim tempie, po kilku minutach przekroczyliśmy wreszcie linię startu. Tak rozpoczął się chyba największy slalom w jakim kiedykolwiek brałem udział. Może oprócz tego, na którym swoje tyczki stawia każdy kolejny dzień.

Czas płynie, a Ty idziesz truchtem? Czekasz, aż zrobi się luźniej? Uwięziłeś się? Możesz inaczej, ale nie chcesz? Nie zależy Ci? A może po prostu miałeś cholernego pecha? Czy to wogóle jest Twój bieg? Różnie to bywa. Odpuszczasz?

SLALOM GIGANT

Rozglądam się na lewo i prawo. Z boku robi się trochę miejsca i jednym susem wyprzedzam kolejne kilka osób. W gotowości i w skupieniu upatruję swojej szansy. Szukam swojego miejsca. Ktoś spycha mnie na bok. Ławka! W pełnym biegu wskakuję na nią i w ostatniej chwili, mocno odbijając się od stalowej belki, ląduję bezpiecznie kilka metrów dalej. Udało się! Jestem cały. Mam dziką satysfakcję. Biegnę dalej! Wodzę wzrokiem po tłumie ludzi szukając Michała z którym wspólnie rozpoczęliśmy ten szalony bieg. Jest! W ekwilibrystycznych ruchach kręci to na lewo, to na prawo! Byle do przodu! Byle wydostać się z tłumu! Po kilku kilometrach zaczynamy mocno przyspieszać. Po solidnej lekcji pokory wrzucamy piąty bieg i doganiamy kolejnych biegaczy. Tempo jest mocne. Jesteśmy przygotowani. W końcu walczymy o niepodległość!

PEŁNA MOC

Pilot potrzebuje pełną moc silników do tego, by oderwać samolot od ziemi. Ludzie potrzebują Pełnej Mocy Życia, aby w pełni z niego skorzystać, czuć Satysfakcję, Radość, Szczęście” – Jacek Walkiewicz

Biznes. Relacje z ludźmi. Duchowość. Wiedza i doświadczenie. Zdrowie. Rodzina. Niespełnione marzenia? Strach przed klęską. Dużo tego. To nie lada wyzwanie, aby taki duży i ciężki samolot wzbił się w przestworza. Może i rozpędza się długo i wolno, ale czy ten pas startowy, który dostałeś od życia jest rzeczywiście za krótki? Czy w tym biegu rzeczywiście nie masz szans?

ODLOT

Na ostatnim kilometrze przesuwasz dźwignię mocy do końca. To finalny test silnika. To już inna rzeczywistość. W pocie czoła konstruowałeś i testowałeś go przez lata by mógł unieść Cię w powietrze. W końcu widzisz, że to wszystko ma sens.

Po morderczym sprincie na finiszu, przekraczamy metę Krakowskiego Biegu Niepodległości. Jesteśmy w pierwszej trzysetce zawodników wyprzedzając ponad dwa i pół tysiąca osób. Duży i ciężki samolot długo wzbijał się w powietrze. Nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o swoją niepodległość na własnym pasie startowym. Rok 2016. Dla mnie to był totalny odlot.

Życzę Ci tego, aby taki właśnie był Twój rok. Wystartuj w tym Gigancie. W tym Biegu Niepodległości przesuwasz drążek mocy do końca. Jesteś już w powietrzu?

Szczęśliwego Nowego Roku! Świat czeka na Ciebie 🙂

TWÓJ NOWY ROK. TWOJA NIEPODLEGŁOŚĆ.